Skip to content
Menu
raport z podróży
  • Dlaczego?
  • kontakt
  • Polityka plików cookies (EU)
raport z podróży

Pięć rzeczy które robisz w Kőszeg.

Opublikowano 27 stycznia, 202627 stycznia, 2026

Koszeg jest jak korek butelki z węgierskim winem, który próbuje wydostać się na austriacką stronę. To miejsce dla tych, którzy lubią od czasu do czasu zanurzyć się w małomiasteczkowej atmosferze minionej świetności.

1. Wypicie kieliszka lokalnego wina i udawanie, że nam smakuje.

W dawnych, dawno minionych, dobrych czasach Kőszeg był liczącym się punktem na winiarskiej mapie imperium Austro-Węgierskiego. Prawie każda rodzina posiadała własną winnicę. Zgodnie z tradycją, zachęcając do spróbowania i sprzedaży wina na domach wywieszano sosnowe gałązki ze wstążkami w białym lub czerwonym kolorze. Kupcy, żołnierze, przypadkowi i nieprzypadkowi podróżni wiedzieli dzięki temu, gdzie i co można wypić i kupić. Przydrożne zajazdy i karczmy kusiły gości sezonowym menu, aktualną prasą i karcianymi stolikami. Wszystko skończyło się w 1945 roku, kiedy otwarta granica z Austrią zamieniła się w żelazną kurtynę. Obecnie miasto wraca do tradycji karmienia i pojenia gości, a wino powoli odzyskuje dawny smak. Na zamku nieprzerwanie kultywowana jest tradycja ceremonii Księgi Nadejścia Wina.

Producenci z Kőszeg uzyskali ostatnio wpis do rejestru chronionych nazw, co niewątpliwie wpłynie na renesans winiarstwa w regionie. W mieście i okolicach funkcjonuje kilkanaście winnic, zarówno prywatnych jaki i spółdzielni. Jeśli przyjedzie się do Koszeg w odpowiednim czasie, można wziąć udział w ludycznej degustacji. Warto sprawdzić na miejscu. Najłatwiej spróbować lokalnego kekfrakosa lub blauburgundera w jednym z lokali przy rynku lub odwiedzić lokalną winiarnię. Często smakuje bez udawania :).

1. Tóth Pincészet (Winiarnia Tóth)

  • Adres: Rákóczi Ferenc utca 6, 9730 Kőszeg
  • Strona internetowa: tothpinceszet.hu
  • Rodzaj win: Szeroki wachlarz od świeżych win białych i różowych po cięższe, starzone w beczkach wina czerwone.
  • Sztandarowe wino: Kőszegi Kékfrankos (klasyczny, owocowy i korzenny).
  • Dlaczego warto: Rodzinna winiarnia z możliwością degustacji w samym centrum miasta. Lokalne przekąskami (np. talerze wędlin i serów), a ich taras jest idealnym miejscem na relaks po spacerze po starówce.

2. Jagodics Pince (Winiarnia Jagodics)

  • Adres: Kőszegdoroszlói út (Winnica na wzgórzu), 9730 Kőszeg
  • Strona internetowa: jagodicspince.hu
  • Rodzaj win: Blauburger, Kékfrankos, Zweigelt oraz Furmint.
  • Sztandarowe wino: Kőszegi Blauburger (aksamitne, głębokie czerwone wino).
  • Dlaczego warto: Jedna z najpiękniej położonych winnic w regionie z kapitalnym widokiem na miasto i góry. Degustacje prowadzone są często przez samego właściciela, co pozwala poznać tajniki produkcji win starzonych w dębowych beczkach.

3. Unger Bormanufaktúra (Manufaktura Wina Unger)

  • Adres: Winnice na wzgórzach Szultán-domb i Kálvária-hegy, Kőszeg
  • Strona internetowa: ungerbor.hu
  • Rodzaj win: Wina naturalne, biodynamiczne, wina pomarańczowe i Pet-Naty.
  • Sztandarowe wino: Öreg Kálvária Kékfrankos (wino z historycznych parceli, robione z minimalną interwencją).
  • Dlaczego warto: Jeśli lubisz wina „autentyczne” i naturalne. Dwaj przyjaciele (prawnik i architekt) tworzą tu wina metodami rzemieślniczymi, bez zbędnej chemii, skupiając się na czystym smaku terroir.

4. Kampits Családi Pince (Piwnica Kampits)

  • Adres: Wzgórze Napostető, 9730 Kőszeg
  • Strona internetowa: kampitspince.hu
  • Rodzaj win: Tradycyjne wina regionu Sopron-Kőszeg, głównie czerwone i różowe.
  • Sztandarowe wino: Kőszegi Zweigelt (charakterystyczne dla regionu, z nutami wiśni).
  • Dlaczego warto: Mała, rodzinna winnica, kultywująca tradycje od pokoleń. Piwnica z klimatem, a podejście do gości jest „domowe”.

5. Stefanich Pincészet (Winiarnia Stefanich)

  • Adres: Pék utca 12, 9730 Kőszeg (Piwnica degustacyjna)
  • Strona internetowa: stefanich.hu
  • Rodzaj win: Kékfrankos, Cabernet Sauvignon, Chardonnay.
  • Sztandarowe wino: Kékfrankos Selection (wyselekcjonowane winogrona, długo starzone).
  • Dlaczego warto: Piwnica przy ulicy Pék to historyczne miejsce, gdzie można poczuć ducha starego Kőszeg. Rzetelne wina o stabilnej, wysokiej jakości.

Warto również podjechać do sąsiedniej wioski Cák, gdzie znajduje się rząd zabytkowych piwniczek krytych strzechą (Cáki Pincesor). Choć większość to muzea, często odbywają się tam lokalne jarmarki i degustacje.

2. Spacer z rynku do platana

Najlepszy sposób na spędzanie czasu w Koszeg to snucie się po rynku i uliczkach z przerwami na kawę lub wino. Kiedy zdecydujemy się na coś konkretnego wybór jest dosyć spory, jak na dwunastotysięczne miasto.

Można zasiąść na posiłek lub ciastko w Arany Strucc. To jeden z najstarszych, wciąż działających hoteli na Węgrzech. Warto posiedzieć dłuższą chwilę i pogapić się na główny plac. Jak wiadomo, aby wyrównać poziom insuliny podczas trawienia Gundel palacsinta lub innych węgierskich specjałów należy koniecznie wybrać się na spacer. Wersja minimum to przechadzka po rynku zakończona dojściem do placyku Ungera, gdzie możemy sobie zrobić sobie zdjęcie pod platanem.

„Platan klonolistny w Kőszeg to jeden z największych i najstarszych platanów na Węgrzech. Drzewo, objęte ochroną przyrody od 1960 roku, rośnie w spokojnym, zacisznym otoczeniu, przy ulicy Béke w Kőszeg, w dawnym Ogrodzie Ungera, za budynkiem straży pożarnej. Jego wysokość wynosi 28 metrów, a obwód pnia prawie dziewięć metrów.

Według miejskich legend, uczniowie liceum w Kőszeg, którego historia sięga blisko 350 lat, a także uczniowie działającego wcześniej w mieście liceum wojskowego, odwiedzali to drzewo od początku ubiegłego wieku przed ważnymi egzaminami, takimi jak matura. Siadali pod platanem, kładki podręczniki na jego gałęziach i czekali aż „wiedza do nich spłynie”.

3. Wycieczka do skarbca i z powrotem

Jeśli nie straszny nam 15 minutowy spacer, warto wybrać się do „Bunkra Koronnego” (Koronaőrző bunker).

„Był grudzień 1944 roku. Armia Czerwona zbliżała się do Budapesztu. Władze zdecydowały o wywiezieniu skarbów koronnych (korony, berła, jabłka królewskiega i miecza) do najdalej na Zachód wysuniętego miasta Węgier. W Kőszeg budowano bunkier, który miał chronić regalia przed Sowietami oraz nalotami alianckimi. Początkowo skarby ukryto w sali gimnastycznej żeńskiego instytutu ewangelickiego. Po ukończeniu bunkra złożono tam regalia. Spoczywały one w żelaznej skrzyni wewnątrz tego surowego, betonowego schronu wykutego w zboczu wzgórza. Strażnicy pełnili przy nich wartę 24 godziny na dobę. 27 marca 1945 roku, kiedy oddziały radzieckie były już bardzo blisko, zapadła decyzja o wywiezieniu skarbów do Austrii. Korona opuściła Kőszeg na zwykłej ciężarówce firmy „Hangya”, przykryta kocami, aby nie rzucać się w oczy. Strażnicy skarbu, niepewni lojalności Austriaków, zakopali regalia w beczce po benzynie. Ostatecznie w lipcu 1945 roku zostały one przekazane armii USA. Przez kolejne 33 lata korona znajdowała się w amerykańskim depozycie (m.in. w Fort Knox), aż do uroczystego zwrotu Węgrom w 1978 roku.”.

Obecnie w odrestaurowanym betonowym schronie urządzono wystawę dokumentującą historię pergrynacji regaliów. W środku jest kopia skrzyni, w której były transportowane. Jeśli ktoś ma ochotę na jeszcze więcej fizycznego wysiłku może sobie pospacerować leśnymi ścieżkami aż na sam szczyt Irottko lub nawet przejść na austriacką stronę.

4. Zwiedzanie zamku

Niegdyś najważniejsza budowla w mieście. Teraz senne muzeum i centrum kulturalne. W razie deszczu lub nieodpartej chęci przebywania w zakurzonych wnętrzach.

  1. Wystawa „Wieki Zamek Kőszeg”: Stała ekspozycja prezentująca historię twierdzy od czasów rzymskich, przez średniowiecze, aż po czasy rodziny Esterházy.
  2. Sala Rycerska i Korytarz Renesansowy: Najpiękniejsza część zamku, z zachowanymi detalami gotyckimi i renesansowymi.
  3. Zbrojownia: Można tu zobaczyć (a nawet dotknąć i przymierzyć w niektórych sekcjach) repliki średniowiecznej broni i zbroi. Coś dla dzieci albo dziecka w Tobie.
  4. Wieża Zachodnia: Punkt widokowy, z którego rozpościera się panorama na miasto i Írott-kő.

„W roku 1532 Sulejman Wspaniały z wielką armią wyruszył w kierunku Wiednia, którego nie udało mu się zdobyć 3 lata wcześniej. W tym samym czasie w kierunku stolicy Habsburskiego Imperium podążał również Nikola Jurisic razem ze swoimi 28 lekkozbrojnymi i 10 ciężkozbrojnymi jeźdźcami. Zamierzał dołączyć do obrońców Wiednia, ale po drodze, widząc szukające schronienia w murach Koszeg tłumy dzieci, kobiet i starców postanowił przyłączyć się do obrońców miasta. Spośród chłopów i mieszczan stworzył garnizon liczący około 700 osób. Do cesarza Ferdynanda I wysłał list „Odważyłem się bronić tego małego i słabego miasta przed siłami tureckimi nie dlatego, że mam nadzieję je uratować, ale tylko po to, by na chwilę ugościć wroga i w ten sposób dać chrześcijańskim władcom czas na przygotowanie się do oporu. Tylko po to naraziłem się na największe śmiertelne niebezpieczeństwo”

Przez pierwsze trzy dni Turcy nieustannie ostrzeliwali Kőszeg z armat, a 13 sierpnia rozpoczęli liczne ataki ze wszystkich stron. Obrońcy bronili się dzielnie i z zadziwiającą skutecznością. Pomimo podłożenia kilku min i uczynienia sporych wyrw w murach, wszystkie szturmy Turków zostały odparte. Po odparciu dwunastego ataku, 28 sierpnia chorwacki bohater ponownie wysłał list do Ferdynanda, pisząc: „Spośród naszych 700 uzbrojonych rodaków połowa już zginęła; został mi jeszcze jeden cent prochu, który kupiłem za 300 forintów. Tylko łaska Boża nas chroni; niech będzie łaskawa dla mojej duszy”.

W trzynastym ataku zginęło kolejnych 60 obrońców, a ranny Jurišić wraz z resztą załogi przygotowywał się do ostatniej bitwy. Wówczas to obawiający się o swoje życie mieszkańcy rozpoczęli przeraźliwe wycie, które Turcy wzięli za odgłosy nadciągających posiłków i wycofali się z zajętych pozycji. Mówili, że uciekli z powodu jeźdźca z płonącym mieczem, który wypędził ich z murów. Sam Nikola Jurišić napisał później do Ferdynanda: „Mój proch strzelniczy był już całkowicie zużyty; ci z moich ludzi, którzy pozostali przy życiu, stracili już wszelką wolę i nie byli w stanie bronić się przez kolejną godzinę”.

30 sierpnia 1532 roku rozczarowany sułtan zaproponował Jurisicsowi układ, na mocy którego Turcy oszczędzili załogę w zamian za poddanie miasta, przy czym do zamku wkroczył tylko niewielki oddział turecki.

Jeśli ktoś, jakimś cudem wracając z Senja, zatrzymał się w Kőszeg to właśnie zrobił „trasę Jurisica”. Na pamiątkę wycofania się wojsk tureckich (co nastąpiło o godzinie 11:00 rano),do dziś miejskie dzwony biją właśnie o 11:00.

5. Zdjęcie w pozie najsławniejszego obywatela miasta

To najsłynniejszy obywatel Kőszeg. Liczbą wyświetleń zostawił daleko w tyle Miklosa Jurisicsa, Gyulę Loranta, nie mówiąc nawet o kimś takim jak Nikolaus von Üxküll-Gyllenband (wujek tego partacza von Stauffenberga.)

András István Arato czyli Hide the Pain Harold albo dziwny pan ze Stocka. Zatem, laptop na stolik i kubek w dłoń. I selfiaczek w Kőszeg gotowy.

Kőszeg pierdolo dla miłośników piłki nożnej, kolejnictwa i historii jest tutaj.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

  • Pięć rzeczy które robisz w Kőszeg. 27 stycznia, 2026
  • Czy Kőszeg uprawiał wolną miłość w Kőszeg? 7 stycznia, 2026
  • Prom na Vis 25 października, 2025
  • 5 rzeczy, które powinieneś zrobić w Trieście. 30 lipca, 2025
  • Tam, gdzie Habsburg narobił w pościel leżąc z Jadwinią. 19 listopada, 2024

Archiwa

Kategorie

Tagi

arato begur beli caffè degli specchi calella de palafrugell cividale del friuli Costa Brava cres dalmacja diabelski most dolnaaustria finał MŚ 1954 habsburg hainburg haydn hide the pain harold jadrolinija jagodicspince jurisics Koszeg Wegry lipiński Lorant morze północne most w cividale muzeum w cividale ołtarz ratchis palafrugell hiszpania piazza oberdan piazza unita d'italia podróż promem prom prom na cres prom na sylt Republika Wenecka split Stefanich sępy płowe sępy płowe chorwacja tempietto longobardo tramontana triest vis wyspy chorwackie wyspy kvarner zamek w koszeg
©2026 raport z podróży | Powered by SuperbThemes
Zarządzaj zgodami plików cookie
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}